Po chwili odpłynęłam....
Otworzyłam oczy. Dziś idę na randkę z Harry'm. Już się nie mogę doczekać. Spojrzałam na zegarek 10.00 a.m. Szybko wstałam i poszłam do łazienki. Zaczęła się szykować. Efekt mojej ciężkiej pracy wyszedł rewelacyjny. Wyglądam tak. Gdy wyszłam z łazienki natknęłam się na Liam'a. Spojrzał się na mnie z góry na dół.
-To jakby co to ja już umykam-oznajmiłam. Zeszłam na dół. W salonie zobaczyłam która godzina. 11.00 a.m. Wyszłam z domu i ruszyłam w stronę parku. Do parku doszłam w 45 minut. Jak to dobrze,że nie pada śnieg. Usiadłam na ławce i czekałam na Harr'ego. W pewnym momencie ktoś mi zakrył oczy. Podskoczyłam lekko.
-Hej piękna-oznajmił tajemniczy głos. Ten ktoś mi odkrył oczy i zobaczyłam nachylającą się twarz. To jest pewnie Harry
-Harry?-zapytałam nieśmiało
-We własnej osobie-zaśmiał się przechodząc na drugą stronę ławki. Wstałam,a on mi dał buziaka w policzek. To było słodkie.
-To co idziemy się przejść?-zapytał loczkowaty
-Tak-odpowiedziałam uradowana. Gdy tak szliśmy dowiedziałam się dużo o nim. Na przykład tego,że jest kobieciarzem, uwielbia kotki, każda dziewczyna leci na jego loczki. Jedno mnie zaniepokoiło. To,że jest kobieciarzem. A co ja jestem jedną z jego lasek na jedną noc? Kurde boję się go zapytać o to.
-Harry...-zaczęłam nie pewnie-...czemu mnie akurat zaprosiłeś na tą randkę?-dokończyłam nieśmiało
-Skąd to pytanie?-zapytał zatrzymując się
-Bo powiedziałeś,ze jesteś kobieciarzem i...-zacięłam się. Brawo Jade
-I myślisz,ze cię zostawię po jednym dniu?-dokończył pytająco.
-Tak...-spuściłam głowę. On mi podniósł podbródek i spojrzał mi prosto w oczy.
-Nie zostawię cię bo cie pokochałem od pierwszego wejrzenia i to nie jest zauroczenie i ty masz w sobie to coś-oznajmił. Ooo jak słodko. Stop! A jeśli on tylko tak mówi? Jego usta były coraz bliżej. Nagle usłyszałam głos Liam'a
-Harry zostaw ją!-krzyknął podchodząc do nas.
-Liam co ty tu robisz?-zapytałam trochę odsuwając się od Harr'ego.
-Pisałeś mi,że jej nie pocałujesz! Przecież masz dziewczynę!-krzykną. Jak to? Harry ma dziewczynę?!?
-CO?!?!-krzykłam
-Ja nie mam dziewczyny od miesiąca!-krzyknął w stronę Liam'a.
-Dobra jak się ogarniecie to napisz do mnie Harry-powiedziałam odchodząc. Poczułam twardy uścisk na nadgarstku. Odwróciłam się i zobaczyłam Harr'ego.
-Czego?!-zapytałam wkurzona
-Ja na prawdę nie mam dziewczyny-oznajmił spokojnie.
-To co Liam mówił?!-nadal byłam wkurzona
-Komu ufasz?-zapytał
-Nikomu!-krzykłam i się próbowałam wyrwać z uścisku Harr'ego.
-ZOSTAW MNIE!!-jeszcze bardziej się wkurzyłam. Nagle zaczął padać śnieg. Harry momentalnie mnie pucił.
-Czyli to ty-oznajmił cicho chyba myślał,że nie usłyszę.
-Co?-zapytałam
-Do zobaczenia-odwrócił się i poszedł w inną stronę. Liam do mnie podszedł. Byłam na niego wkurzona. Odwróciłam się i poszłam w swoją stronę
-Jade poczekaj!-krzyknął Liam
-Nie.Odzywaj.Się.Do.Mnie-onznajmiłam stanowczo. Ruszyłam dalej. Marzyłam o tym by Liam gdzieś poszedł i nie wrócił na noc. Ten jeden raz proszę by gdzieś poszedł. Tylko o to proszę. Przez niego Harry poszedł,a ja zostałam sama. Bomba. Już gorzej być nie może.
-Jade uspokój się!-krzyknął....Harry? Odwróciłam się i zobaczyłam loczka. Uśmiechnęłam się.
-Harry!-krzykłam z radością,a on do mnie podszedł i mnie przytulił. Wtuliłam się w niego.
-Przyprowadziłem przyjaciela bo bardzo chciał cię poznać-oznajmił odsuwając się troszeczkę.
-Fajnie poznam jeszcze jedną osobę-ucieszyłam się. Harry odsunął się,a ja ujrzałam pewną piękną osobę. On mi kogoś przypominał tylko jeszcze nie wiem kogo. Może mojego jakiegoś dalekiego kolegę? Nie wiem. Wiem tylko jedno,że był sexy.
-Hej jestem....
-Jade uspokój się!-krzyknął....Harry? Odwróciłam się i zobaczyłam loczka. Uśmiechnęłam się.
-Harry!-krzykłam z radością,a on do mnie podszedł i mnie przytulił. Wtuliłam się w niego.
-Przyprowadziłem przyjaciela bo bardzo chciał cię poznać-oznajmił odsuwając się troszeczkę.
-Fajnie poznam jeszcze jedną osobę-ucieszyłam się. Harry odsunął się,a ja ujrzałam pewną piękną osobę. On mi kogoś przypominał tylko jeszcze nie wiem kogo. Może mojego jakiegoś dalekiego kolegę? Nie wiem. Wiem tylko jedno,że był sexy.
-Hej jestem....






